Pomnik Ludwiki Grodzkiej
Działo się w mieście Tykocinie, dnia 23 września 1902 roku, o godzinie 2 po południu. Stawił się Kazimierz Dziekoński obywatel lat 34 i Wincenty Falkowski sekretarz hipoteczny lat 60, obaj zamieszkali w Tykocinie i oświadczyli, że wczoraj o 7 rano zmarła Ludwika Grodzka wdowa po Kazimierzu Grodzkim, w Tykocinie zamieszkała, 85 lat mająca córka nie żyjących już Antoniego Zdrodowskiego i matki niepamiętnej, urodzona w Warszawie… A to fragment aktu małżeństwa Grodzkich, a w nim coś więcej o nich:
Zygmunt Gloger już jako dziecko znakomicie rysował, rysował z natury architekturę drewnianą. Ale te rysunki chyba nie są znane, cieszę się że można je obejrzeć!
OdpowiedzUsuń